godz: 20:26 data: 2010.08.9 the home is where the heart is ...

Temat: do zbalansowanego
do wyrachowanego cynika
Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

> Jeszcze raz masz moje przeprosiny.
>
> Ale przestan sie nad soba rozczulac jak panienka!!
> (Chyba ze jestes to wtedy ci wolno))
>
> Wole ten drugi wierszyk, w pierwszym tracisz "melodie".

nu, zbalansowany, ales mnie wzruszyl, po prostu lzy mam w oczach, w ciagu
godziny dwa razy przepraszam. nu, ty zawsze slicznie przepraszasz, nie chciales
przeciesz urazic, i to juz w zadnym wypadku tomka (zyda) i mnie (zydowka) i
wogole zadnych zydow, ty przeciez masz nawet zydow przyjaciol, nawet
przyjaciolke, ty skad, ty nie miales zamiary, ty tylko chciales pokazac to i
tamto, ale to nie ty, to ksiazka, to link, to to to. i nie mija pare dni i
trach, nastepna perelka made by zbalansowany, i znow przeprosiny i znow nie
chciales i... co ty myslisz, ze my jestesmy idioci? twoje przeprosiny to
jeszcze jedna wielka drwina, wiec mozesz przestac przepraszac, jestes to co
jestes i taki umrzesz.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,50,5996302,5996302,do_zbalansowanego.html



Temat: do zbalansowanego
Nu, ta kawa...
Gość portalu: dana33 napisał(a):

> Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
>
> > Jeszcze raz masz moje przeprosiny.
> >
> > Ale przestan sie nad soba rozczulac jak panienka!!
> > (Chyba ze jestes to wtedy ci wolno))
> >
> > Wole ten drugi wierszyk, w pierwszym tracisz "melodie".
>
> nu, zbalansowany, ales mnie wzruszyl, po prostu lzy mam w oczach, w ciagu
> godziny dwa razy przepraszam. nu, ty zawsze slicznie przepraszasz, nie
chciales
>
> przeciesz urazic, i to juz w zadnym wypadku tomka (zyda) i mnie (zydowka) i
> wogole zadnych zydow, ty przeciez masz nawet zydow przyjaciol, nawet
> przyjaciolke, ty skad, ty nie miales zamiary, ty tylko chciales pokazac to i
> tamto, ale to nie ty, to ksiazka, to link, to to to. i nie mija pare dni i
> trach, nastepna perelka made by zbalansowany, i znow przeprosiny i znow nie
> chciales i... co ty myslisz, ze my jestesmy idioci? twoje przeprosiny to
> jeszcze jedna wielka drwina, wiec mozesz przestac przepraszac, jestes to co
> jestes i taki umrzesz.

>>>.... u Druzow jesnak byla czyms nafaszerowana....

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,50,5996302,5996302,do_zbalansowanego.html


Temat: Kilka słów na temat praw autorskich
Wczoraj ktoś przysłał do mnie taką informację:

"Chciałam w tym miejscu zamieścić sprostowanie:
wszystkie zamieszczone przeze mnie wiersze nie są mojego autorstwa
(otrzymywałam je od przyjaciół) nie mialam pojęcia ,że są
kopiowane .Ale po przeszukaniu internetu znalazłam.Na stronie
internetowej: Gazeta.pl forum pod hasłem :Nikiszowiec-przeróbki -
wiersze śląskie.Są tam wymienieni autorzy:MADAHORA oraz jurek-1.
Chcę przeprosić zarówno autorów jak i czytających to forum .A swoją
drogą nie należy kopiować cudzych prac i słuszne jest oburzenie
klasowiczów"

(celowo nie podaję nazwiska tej osoby, zgdonie z zachowaniem
warunków ustawy o ochronie danych osobowych, pozostaje ono do mojej
wiadomości. Osoba podpisala się imieniem i nazwiskiem)


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,49353,93360654,93360654,Kilka_slow_na_temat_praw_autorskich.html


Temat: DLA LEZIA...
Niedokonczony Poemat dla Lezioxa
Tytul stary jakby nie patrzec ...kiedys juz cos takiego napisalam ,na
przeprosiny jak ci co nieco amputowalam.tamten tekst zaginal gdzies w
przepastnym archiwum GW a ten niestety jest niedokonczony. Nie wiem,ziubera
zabraklo czy natchnienia? Moze jednego i drugiego ...a moze inna przyczyna
jest? Niewazne ....Obiecalam napisac wiersz urodzinowy wiec niech ten fragment
tu polezakuje jak wino.odor ziubera
i blask skalpela
ciela nie wiedzac,
ze tnie przyjaciela

POEMAT DLA LEZIOXA II
mozdzek wazyla
w trzewiach mu ryla
gdy sie spostrzegla
juz go lubila

pacjent z lekarka
wnet sie skumali
cos tam wypili
cos tam pisali

"Samcia przy kompie"
lube ich dziecko
wracaja do niego
z wzruszenia lezka

czasem sie pozra
jak psy niestety
w ruch ida noze
szklo i kastety

lecz burza mija
jak dzien po nocy
i flaszka zgody
juz chyzo krazy



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,45,4705079,4705079,DLA_LEZIA_.html


Temat: Do Hiacynta - kończąc sprawę z mojej strony
felicia napisała:

> W któryś z przytoczonych przez ciebie wątków wpisałam wierszyk Jachowicza,
> jakże aktualny:
>
> Nie rusz, Andziu, tego kwiatka,
> róża kole, rzekła matka,
> Andzia mamy nie słuchała, ukłuła się
> i płakała...
>
> Przestrzegałam cię przed tym, co od razu wyglądało na "brzydką zabawę".
>
> Odpisałaś mi wtedy jako flamandka:
>
> > Patrz jak wrazliwosc odnalazlas, coz dostalam dobra szkole od Twojego
> > wrazliwego przyjaciela , a ja pojetna uczennica jestem.
> > Ale wychodzi Twoja obluda, to co razi u innych u swoich juz nie .
> > Trzymaj sie wiec Torbo
> > Tego tez nauczyl mnie Twoj wrazliwy przyjaciel, wiec sie nie czepiaj co d
> obre
> u
> >
> > niego u mnie tez powinno byc ok.
>
> A ja odpowiedziałam tak:
>
> Aniu, masz spaczone wyobrażenie o przyjaźni. Nie ma ona nic wspólnego z
> zamykaniem oczu. Może stąd twoja dziwna lojalność do najbardziej okropnych
> wybryków twoich przyjaciół. Otwórz oczy. Nie wspieraj ich za każdą cenę. Nie
> bój się im powiedzieć, co cię razi.
> F.
>
> Bo ja Scanowi powiedziałam, co sądzę o jego odezwaniu się do Abe (do
KOBIETY),
> które mi się nie podobało zupełnie.
> Pierwszy mój wpis w tym wątku ))
> F.

Felicjo, z mojej perspektywy , wygladalo to tak jak wygladalo .Odnosilam sie
jedynie do zachowania Scana, bylam zdziwiona, ze wlasciwie nikt nie wyrazil
dezaprobaty...
Coz dzis identycznie jak scan, zachowuje sie nurni...
Taka mala zlosliwosc losu.
Pisalas gdzies, ze ja oskarzalam scana o autorstwo zdjec.
Otoz, nie oskarzalam Felicjo ,stanelam wtedy po stronie abe i nurniego to fakt.
Mieli przeciw sobie dosc duzo osob, ktore brzydko ich atakowaly, vide brzydkie
wpisy Helgi.
Co smieszniejsze, Helga zarzucala im, ze sa trollami, ja bronilam, dzis ci
panstwo wyzywaka od trolli mnie...

Coz pozostaje mi przeprosic Ciebie i innych, widac Wy znaliscie Abe duzo
lepiej, wiec, dzis Wasze milczenie mnie nie dziwi.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13,21357462,21357462,Do_Hiacynta_konczac_sprawe_z_mojej_strony.html


Temat: Borsuk - pojawienie drugie i ostatnie
scanowe sciemnianie
Gość portalu: Scan napisał(a):

> Bo to proste jest.
>
> Mój komputer ( jako że Lady Hawk wówczas dostępu do
> sieci nie miała).
>
> Moja „Antologia angielskiej poezji niepoważnej”. Miał
> być żart, ale w kontekście tego o czym dowiedziałem się
> później :
>
> "Że jedna pani drugiej Pani, całkiem niedawno miała za
> złe, że ta przyznała się do Bertoldiego, a wszystko
> przecież miało spaść na Scana" - cała sprawa nabiera
> innego znaczenia.
>
> Mój priv w odpowiedzi na to, „ że wszyscy w tym kraju
> kłamią i idą w zaparte”.
>
> Wcześniej gałązki oliwne, pampersy, obiadki, przewijanie
> niemowlęcia, praca dyplomowa, prywatne a nie publiczne
> przeprosiny. Widać nawet niemowlę ma jakiś związek ze
> sławnym „Cartagina musi być zniszczona”.
>
>
> Jeszcze wcześniej – na prośbę Miriam, na co głupi dałem
> się namówić – wierszyk o „Łabędziu i divie”
>
> Czynię wyjątek dla nie mieszania realu z wirtualem.

Mój scanie, nie czynisz bynajmniej wyjatku mieszania virtualu i realu, Ty to
robisz od poczatku! Poczatku mojego pobytu na forum. Wcześniej co robiłeś - nie
wiem. Pisząc, ze na cokolwiek czy do czegokolwiek Cie namawiałam, wywołujesz
mnie w intrygancki i okropny sposób do swojej tablicy na której Monika chyba
jeszcze nie skończyła pisać swojej pracy dyplomowej? Do ukończenia tejże
potrzebna jest Wam obojgu znajomość realowa z Carminą, i jej ferajną i chcesz
to uczynić przez Borsuka, który daje się nabierać. Poznałeś już część
forumowego środowiska, posłuchałeś ich zwierzeń, i teraz nawet połkniesz żabę,
zeby poznać drugą część - czyli poprzez tete i s-ka najprawdopodobnie
przesyłasz swoje gałązki oliwne teraz w inne rejony Polski )
Postepujesz tak, że odruchowo pociaga się nosem i odruchowo krzywi.
Głupi na pewno nie jesteś, cwany - z pewnością. Kogo potrzebujesz, temu kwiaty,
płytki, gościna, ale ja od pocżatku zastanawiałam się, jaki Ty masz w tym
wszystkim interes? No i miałeś, jak się okazało, nie pomyliłam się. I nie
wywołuj mnie więcej. Jak mawia Talmud:
"Boże uchroń mnie od przyjaciół, bo z wrogami sobie sama poradzę"

Miriam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13,3149355,3149355,Borsuk_pojawienie_drugie_i_ostatnie.html